|
90. ROCZNICA CUDU NAD WISŁĄ - 15.08.2010 |
|
|
|
|
wtorek, 17 sierpnia 2010 09:12 |
|
Szanowni Państwo Senatorowie, Posłowie, Panie Marszałku, Panie Prezydencie, Szanowni Kombatanci, Panie i Panowie,
15 sierpnia jest w polskiej kulturze datą szczególną. To dzień, w którym świętujemy katolickie święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, a także obchodzimy rocznicę – w tym roku okrągłą, dziewięćdziesiątą – niezwykłych dokonań polskiego wojska, które za Wincentym Witosem zwykliśmy nazywać Cudem nad Wisłą. To właśnie Witos jako pierwszy nie zawahał się nazwać – może nieco wzniośle i patetycznie – wydarzenia sprzed lat, które uchroniły Polskę przed bolszewicką nawałą ostrzącą sobie pazury na ledwie odrodzone państwo, a całą Europę Zachodnią ocaliły przed naporem komunistycznej fali. Szczególnie dziś, w rocznicę bitwy zwanej warszawską, trzeba pamiętać, że ów cud był wynikiem odwagi i determinacji tysięcy Polaków; był efektem tego, że ani polski żołnierz, ani polski dowódca, z wodzem naczelnym na czele, nie stracili nadziei, stając naprzeciw przeważającym siłom wroga. Wśród tysięcy polskich żołnierzy, którzy z poświęceniem przelewali krew, nie zabrakło także synów polskiej wsi, którzy oderwali się od codziennej pracy na roli, porzucili sierpy trzymane w dłoniach podczas żniw i stanęli do – zdawałoby się – nierównej walki skazanej na klęskę. Mimo że sytuacja wydawała się beznadziejna, mobilizacja społeczeństwa, tysiące ochotników, którymi w przeważającej mierze byli synowie chłopscy, ich nieopisana determinacja zakończyły się sukcesem. Sukcesem, który spowodował, że z kart historii nie zniknęło państwo zwane Rzeczpospolitą. I choć przez wiele lat tamte wydarzenia nie były przywoływane, pozostając w cieniu pamięci Polaków, a żołnierze wojny polsko-sowieckiej umierali, zabierając do grobu wiedzę o walkach z obawy przed ewentualnymi represjami, to w dniu rocznicy pochylmy głowy nad wszystkimi, którzy polegli dziesiątki lat temu, broniąc niepodległości Polski.
|
|
Więcej…
|
|
|
DZIEŃ ŁĄCZNOŚCIOWCA - 30.10.2009 |
|
|
|
|
piątek, 30 października 2009 11:54 |
|
Szanowni Państwo, Witam serdecznie wszystkich przybyłych na obchody Dnia Łącznościowca. Jest mi miło, iż mogę wziąć udział w tym ważnym dla Państwa wydarzeniu. Jednocześnie cieszę się, że z okazji Państwa święta mam zaszczyt uhonorować kilkunastu pracowników Poczty Polskiej odznaczeniami państwowymi. Dzisiejszy dzień jest świętem zarówno pracowników pocztowych i telekomunikacyjnych, jak również żołnierzy wojsk łączności, informatyków, radioamatorów i wszystkich osób związanych z tą niezwykle istotną dziedziną życia. Obchody Dnia Łącznościowca są doskonałą okazją, aby podkreślić codzienny trud pracowników czuwających nad tym, aby kontakty międzyludzkie były „werbalizowane” w należyty sposób. |
|
Więcej…
|
|
70. ROCZNICA WYBUCHU II WOJNY ŚWIATOWEJ W WYSOKIEJ - 1.09.2009 |
|
|
|
|
środa, 02 września 2009 09:33 |
|
Szanowni Państwo, Wrzesień jest dla Polaków szczególnym miesiącem. To czas, kiedy myślami wracamy do dramatycznych wydarzeń sprzed siedemdziesięciu laty, które znamy z opowieści naszych rodziców i dziadków. Wspominając wrześniową tragedię narodu polskiego, przywołujemy pamięć tych, którzy w imię najwyższych wartości oddali swoje życie Ojczyźnie. Wspominamy nie tylko poległych żołnierzy, ale także osoby cywilne, wspominamy wysokiej rangi oficerów i tych wszystkich bezimiennych cichych bohaterów, którzy przed siedemdziesięciu laty mężnie stawiali opór wojskom wroga.
I choć dziś polska świadomość historyczna jest wystawiana na próby, a wydarzenia, które pamiętamy z lekcji historii, są poddawane w wątpliwość, nie możemy zapominać o ważnych dla Polski wydarzeniach. W obliczu częstego negowania faktów, broniąc prawdy historycznej, stajemy się świadkami polskości. Naszym obowiązkiem jest przywoływanie ważnych rocznic, czczenie bohaterów, edukowanie kolejnych pokoleń, które możemy nauczać narodowej historii. To forma spłacania pokoleniowego długu i nasz patriotyczny obowiązek. Ale stając na straży pamięci o wydarzeniach sprzed lat, nie możemy jednostronnie pogrążać się w smutnym rozpamiętywaniu przeszłości. Musimy ją przekraczać i z optymizmem starać się budować dobrosąsiedzkie kontakty. Dzięki takim działaniom możemy mieć nadzieję, że dramat minionych dni nie powtórzy się już nigdy, a przyszłe pokolenia będą mogły żyć w pokoju i poszanowaniu wartości ludzkiego życia.
|
|
Więcej…
|
|
MARSZ PAMIĘCI – 15.03.2009 |
|
|
|
|
poniedziałek, 16 marca 2009 13:21 |
|
Szanowni Państwo, Zebraliśmy się tu, aby razem z potomkami tych, którzy 68 lat temu zostali uwięzieni w krakowskim getcie, w ciszy i zadumie podążyć drogą, która dla tysięcy Żydów stała się drogą ostatnią, drogą ku zatraceniu i śmierci. Stojąc w tym historycznym miejscu, nie sposób pozostać obojętnym na okrutne wydarzenia, które rozegrały się tu 66 lat temu. W historii ludzkości Holokaust zapisał się jako najbardziej znany akt masowej eksterminacji ludzkości. Także dziś, wiele lat po zakończeniu II wojny światowej, wielu badaczy próbuje znaleźć odpowiedź na pytania, co sprawiło, że ludzie zapomnieli o człowieczeństwie, że poddali się masowej nienawiści, która prowadziła donikąd, że celując lufą karabinu w głowę drugiego człowieka, nie czuli wyrzutów sumienia… Obóz w Płaszowie, podobnie jak inne hitlerowskie obozy zagłady, stał się symbolem upadku godności człowieka, dehumanizacji oraz ludobójstwa. Okrucieństwo tych miejsc wyryło głębokie rany, które nadal wywołują ból, nadal nie chcą się zabliźnić. Getta, powstające w wielu miastach ponad 60 lat temu, grubym murem odcięły ludność żydowską od normalnego życia, brutalnie przekreśliły plany i marzenia wielu osób, a jedynym obowiązującym wśród mieszkających za murami i drutami prawem ustanowiły powszechny strach o każdy następny dzień. Pokazały, jak łatwo ogólnie obowiązujące normy moralne oraz prawa człowieka mogą być unicestwione i podporządkowane wymogom systemu, którego założenia opierały się na segregowaniu ludzi ze względu na rasę, narodowość, język i religię. Obozy koncentracyjne stały się symbolem łamania podstawowych praw człowieka, o których my dzisiaj nie możemy zapominać. Prawa te są niezbywalne, czyli nie można się ich zrzec, i nienaruszalne, czyli istnieją niezależnie od władzy i nie mogą być przez nią regulowane. Poszanowanie praw człowieka i godności ludzkiej jest uznawane za podstawę współżycia międzyludzkiego, będącego gwarantem sprawiedliwości i pokoju na świecie. Tymczasem kaci z gett i obozów robili wszystko, aby te prawa wyszydzić, ośmieszyć i zanegować. |
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|